ETYKA I ETYKIETA

Jest rzeczą dla mnie tajemniczą, dlaczego tak często myli się etykę z etykietą. Kilkakrotnie już podczas spotkań w szerszym gronie, szkoleń, perorowano w mej obecności o potrzebie upowszechniania etyki, tłumacząc, że wpłynie to pozytywnie na wzrost kultury osobistej oraz, że cierpimy obecnie na zanik poprawnych form towarzyskich, że nie potrafimy się zachować...

Zastanawiam się więc, skąd bierze się to pomieszanie znaczeń? Dlaczego myśląc o etykiecie mówimy o etyce? Czy coś je łączy?

Słownik wyrazów obcych PWN poucza nas, że „etykieta” to „ustalony i obowiązujący sposób zachowania się w pewnych środowiskach, głównie na dworach monarchów, w kołach dyplomatycznych; formy towarzyskie, ceremoniał (od franc. étiquette - ceremoniał)”. Mówimy więc w tym znaczeniu o „przestrzeganiu etykiety”, o „etykiecie wojskowej, dworskiej, towarzyskiej”, o tym, że etykieta „na coś pozwala lub nie pozwala”. Etykieta zatem, innymi słowy, poucza nas, co robić wypada, a czego nie.

Czy w tym sensie blisko etykiecie do etyki? I tak, i nie. Podobnie zresztą rzecz się ma z pokrewieństwem moralności i obyczaju. Niby podobne, a jednak nie tożsame. Wybrać się do filharmonii w wytartym podkoszulku - czy to przykład zachowania niemoralnego? Bynajmniej. Nieobyczajnego? Raczej tak. Idąc na koncert filharmoniczny w podkoszulku, nie stosujemy się do etykiety, która poucza, jaki strój wypada założyć, a jakiego nie wypada.

Cóż więc łączy etykę z etykietą? To ich kodeksowy charakter. Kodeks etyczny bliski jest w charakterze ustaleniom obowiązującej etykiety. Główna różnica jednak na tym polega, że etykieta jest jedna i obowiązuje wszystkich (choć nie wszyscy chcą lub potrafią ją stosować), kodeksów zaś jest wiele. Moralność ma charakter bardziej umowny od etykiety. Etykieta nie podlega dyskusji: albo stosuję się do jej ustaleń, albo narażam na szwank własną reputację. O ileż łatwiej przeszkolić dyplomatę z etykiety, niż etyki :)

Zgodzimy się więc, że sens etyki nie wyczerpuje się w budowaniu kodeksów. Etyka (a raczej moralność) ma zdecydowanie szerszy charakter. Znaczenia etyki nie możemy w całości sprowadzić do zapisów kodeksu. Gdyby bowiem tak było, ciężko byłoby odróżnić etykę od obowiązującego prawa. Sednem etyki jest kształtowanie przezeń wrażliwości, świadomości, postaw akceptowanych, tolerowanych i pożądanych w określonej grupie (społecznej, zawodowej...).

Zachowania moralne wymagają uzasadnień. Dobrze jest wiedzieć, dlaczego powinno się tak, a nie inaczej postąpić, dlaczego - innymi słowy - spoczywa na nas jakaś powinność moralna. Dobrze jest wiedzieć, jaka wartość etyczna kryje się za określonym sposobem postępowania. Taka świadomość buduje naszą wrażliwość moralną i postawę. Nie bez przyczyny chętniej wysłuchujemy porad osób, za których poglądami stoi mądra praktyka życiowa. „Jak żyć?”, no właśnie... :)